• Wpisów: 213
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 10:48
  • Licznik odwiedzin: 1 428 / 2474 dni
 
chesh
 
ostatnio dużo rozmyślam o mężczyznach, a właściwie o relacjach damsko-męskich...
i jestem pełna podziwu dla mężczyzny Makaronika (mojej koleżanki): otóż M. jest w stanie zerwać kontakt z każdą koleżanką/byłą dziewczyną, która jest solą w oku Makaronika, tylko po to, żeby ona się niepotrzebnie nie przejmowała i nie denerwowała... można? można! jeśli się tylko chce, jak to mówią :) dlatego raz jeszcze wyrazy uznania dla niego :)

swoją drogą zauważyłam, że ostatnio dość często myliłam zazdrość z poirytowaniem i poniekąd wściekłością...

Nie możesz dodać komentarza.